top of page

H jak HYPE


Hype, marketing, kreatywniej, plan marketingowy
H jak HYPE

Hype

W praktyce: Otwierasz lodówkę jest ten wszędzie reklamowany produkt, włączasz ulubiony kanał na YT i znów trafiasz na ten cud i tak jeszcze kilka razy spotykasz szum medialny… wokół czegoś, co okazuje się wielu przypadkach niczym nadzwyczajnym :D Taka sytuacja często ma miejsce przy premierach nowinek technologicznych, znanych telefonów reklamowanych przez gwiazdy lub młodych influencerów.

W teorii: (z ang.) szum medialny, podekscytowanie. Określenie pozytywne lub co częściej spotykane negatywne i zazwyczaj sztucznie napędzane.

Jak z tego skorzystać? Obserwuj trendy, przewiduj premiery filmów, nowinek i zapytaj nastolatków – oni zawsze wiedzą co jest na fali, a jak nie wiedzą, to znajdą te informacje szybciej niż Ty. Możesz to wykorzystać tworząc reklamę RTM (real time marketing) i płynąć na olbrzymiej fali popularności… Ryzykowne, choć często opłacalne.

1 komentarz


Czasem życie samo podsuwa przykłady tego, o czym się czyta. Kilka miesięcy temu rzuciłem okiem na nowy model, bo w pracy koledzy non stop o nim gadali – „musisz spróbować, jest hit”. W socialach wyskakiwało co chwilę, na YouTube influencerzy pokazywali unboxingi, a w sklepie obok banner z tym samym. Nie byłem jakoś szczególnie zainteresowany, ale ten szum zaczął działać. W końcu kliknąłem i sprawdziłem ofertę na e-papierosy online . Okazało się, że produkt jest całkiem przyzwoity, ale to właśnie ta cała otoczka sprawiła, że kupiłem szybciej niż normalnie bym to zrobił.

Pomyślałem wtedy, że to klasyczny mechanizm – zwykła rzecz, a nagle wszyscy o niej mówią. Ja sam kiedyś próbowałem coś podobnego promować w małej firmie i wiem, jak…

Edytowane
Polub

© 2026 Pomagamy Markom, omijamy Januszy.
-

bottom of page